U mnie, na podwórku grało się w "wojnę" (chyba tak się to nazywało. W każdym razie: rysowało się koło, które dzieliło się na tyle części, ilu było graczy. Każdy stawał się jakimś państwem.
Później oczywiście"walka", która polegała na "wywołaniu wojny z" jakimś państwem, rzuceniu patyka jak najdalej i ucieczce, też jak najdalej. "Państwo", z którym wywołało się wojnę musiało złapać kij. Potem trzy kroki (?) od koła w stronę wybranej osoby, rzut w nią patykiem. Jeśli się trafiło można było zająć część terytorium tej osoby.
Pewnie trochę pokręciłem, ale ogólny sens przekazałem :)

Artur Kancerwyślij wiadomość
Tadek Dwyślij wiadomość
Asia Xwyślij wiadomość
Produkty spożywczePowspominaj smaki z młodych lat
BajkiMyszka Miki, Kot Filemon, Miś..
MuzykaOgólnie o muzyce z tamtych lat
Programy telewizyjneDziennik telewizyjny, Koło..
SeksmisjaDołącz do grupy fanów jednej z..Gry i zabawy
| opis grupy: | Monopol, gra w klasy, warcaby i wiele innych. Jakie gry pamiętasz z młodych lat? |
| założyciel grupy: | Jagoda Tomczak |
| kategoria grupy: | Dom |
| liczba członków: | 59 |
dla mnie wijna to bieganie z karabinem, podział na dwie bady i strzelanie a patyków - karabinów, rzucanie piaskiem granatem - jak sypną to trafił w ciebie i ginołeś.
25.03.2010, 13:19 Cytuj | Zgłoś do moderacjiZdaje się, że już został utworzony ten sam temat :)
http://mlodelata.pl/rozmowa/246/panstwo-miasto
