A kto pamięta oranżadę w butelce 0,33 kupowaną w GS ?
A może woda sodowa? Chyba w każdym domu był syfon i te naboje do niego.
To były fajne czasy - mimo wszystko...

Krzysztof Berlińskiwyślij wiadomość
Patryk Durkawyślij wiadomość
DAWID NOWOSIELSKIwyślij wiadomość
Produkty spożywczePowspominaj smaki z młodych lat
BajkiMyszka Miki, Kot Filemon, Miś..
MuzykaOgólnie o muzyce z tamtych lat
Programy telewizyjneDziennik telewizyjny, Koło..
SeksmisjaDołącz do grupy fanów jednej z..Produkty spożywcze
| opis grupy: | Powspominaj smaki z młodych lat |
| założyciel grupy: | Agnieszka Macek |
| kategoria grupy: | Kuchnia |
| liczba członków: | 145 |
Ja jeszcze posiadam taki Syfon nawet dziala a co do butelek to jeszcze sa takie zamkniecia ale tylko na piwie
11.01.2010, 14:47 Cytuj | Zgłoś do moderacjii u mnie w domu był taki syfon,naboje to byly groszowe sprawy ,szkoda że już ich nie ma
29.01.2010, 09:26 Cytuj | Zgłoś do moderacjiNa miescie sprzedawano pyszna "gruzliczanke" czyli wode z sokiem po piec zeta :) sprzedawca w bialym fartuchu i czepku na glowie serwowal nam napoj z saturatora.Napoj byl z sokiem zoltym badz czerwonym :)
06.01.2011, 22:02 Cytuj | Zgłoś do moderacjiNajlepsza oranżada była sprzedawana w cyrku. W foliowym podłużnym woreczku, a do tego słomka do picia. Czerwona jak rubin, słodka jak maliny.
27.01.2011, 10:38 Cytuj | Zgłoś do moderacjiHA!:-)TĄ ORANŻADĘ PAMIĘTAM DO DZIŚ. ŻÓŁTA LUB CZERWONA. MÓJ TATA MACZAŁ W TYM PALCE. PAMIĘTAM, ŻE MIELIŚMY W DOMU ZGRZEWARKĘ DO WORECZKÓW I KUPĘ KIEPSKIEJ JAKOŚCI SŁOMEK (NIEBIESIUTKIE, ŁAMLIWE). OPRÓCZ ORANŻADY W WORECZKACH ROBIŁ JESZCZE NABOJE DO SYFONÓW:-) ROZWOZIŁ JE PO MIEŚCIE AUTOBUSEM BO NIE MIAŁ JESZCZE AUTA. PODOBNO CIĘŻKIE:-) TEKTUROWE A PÓŹNIEJ PLASTIKOWE POJEMNIKI, ALUMINIOWE PLOMBY A NABOJE MALOWANE ZWYKLE SREBRZANKĄ. TE PLOMBY DAŁY MI SPORO ZABAWY-IDEALNIE NADAWAŁY SIĘ DO STRZELBY NA GUMĘ:-)SYFON JESZCZE MAM, ALE NIE WIEM JAK Z NABOJAMI. MOŻE WIE KTOŚ GDZIE MOŻNA KUPIĆ?
28.01.2011, 14:55 Cytuj | Zgłoś do moderacji


