nie dostalam bo poproszona o wyciagniecie reki do bicia po prostu wyszlam z klasy,nauczycielka przestraszyla sie iz poszlam do rodzicow do domu ,na skarge. takie praktyki bywaly bardzo czesto.w ruch szla linijka,drewniany cyrkiel a czesto otwarta dlonia w glowe.nie sadze zeby to bylo za przyzwoleniem naszych rodzicow.po prostu nauczyciel byl w tamtych czasach "wazna"(?)persona,duzo mu bylo wolno na zasadzie niemego przyzwolenia.uwazam iz sa lepsze metody wychowawcze a uciekanie sie do bicia to wynik porazki nauczyciela,jako wychowawcy
23.09.2009, 18:06 Cytuj | Zgłoś do moderacji
Andrzej Słykwyślij wiadomość
Tadek Dwyślij wiadomość
Izabela Grudniewskawyślij wiadomość
Asia Xwyślij wiadomość
Produkty spożywczePowspominaj smaki z młodych lat
BajkiMyszka Miki, Kot Filemon, Miś..
MuzykaOgólnie o muzyce z tamtych lat
Programy telewizyjneDziennik telewizyjny, Koło..
SeksmisjaDołącz do grupy fanów jednej z..Szkoła
| opis grupy: | Wspomnienia ze szkoły |
| założyciel grupy: | MlodeLata.pl |
| kategoria grupy: | Szkoła |
| liczba członków: | 61 |
A ja nie dostałam po łapach tylko dlatego ,że miałam odrobinę szczęścia i..... tuż przede mną drewniana linijka złamała się :)
27.09.2009, 22:00 Cytuj | Zgłoś do moderacji...ja dostałam raz po łapach linijką, ogromną ...tak mi się wtedy wydawało...dostałam za brak linijki właśnie...w domu nic nie powiedziałam, bo pewnie oberwała bym drugi raz...:)
21.02.2010, 14:15 Cytuj | Zgłoś do moderacji

