Dzieci z podstawówki o seksie:
Mieliście wychowanie do życia w rodzinie lub inny przedmiot na którym poruszaliście temat seksu? czego nauczyliście się podczas tych lekcji? Zapraszam do opisania wszystkiego, co pamiętacie. Jeżeli nie mieliście nigdy takiego przedmiotu, to również o tym napiszcie :)
Ja sądzę, że edukacja seksualna w polskich szkołach to fikcja ponieważ niczego nie wyniosłam z tego typu lekcji. Musiałam edukować się u znajomych :) Możliwe, że zmieniło się coś w tym temacie w przeciągu kilku lat :)

Izabela Jędrzejczykwyślij wiadomość
Ewelina Mateckawyślij wiadomość
Produkty spożywczePowspominaj smaki z młodych lat
BajkiMyszka Miki, Kot Filemon, Miś..
MuzykaOgólnie o muzyce z tamtych lat
Programy telewizyjneDziennik telewizyjny, Koło..
SeksmisjaDołącz do grupy fanów jednej z..Tematy Tabu
| opis grupy: | Zakazany Owoc smakuje najlepiej :) |
| założyciel grupy: | Aneta Zając |
| kategoria grupy: | Ludzie |
| liczba członków: | 14 |
Za czasów mojej nauki edukacja seksualna była praktycznie zerowa.
Podobno powoli sytuacja w szkolnictwie się poprawia...
Trzeba zapytać nasze dzieci jak to z tym jest :)
Znajomy opowiadał mi że jego córka przyniosła ze szkoły podpaskę, które rozdawali na lekcji przygotowania do życia w rodzinie ;f
29.05.2009, 12:19 Cytuj | Zgłoś do moderacjiJeśli chodzi o takie sprawy to jest dalej tak jak "kiedyś"
My dorośli chyba nie mamy ochoty rozmawiać na takie tematy z dzieciaczkami :D
Ciekawe czy kiedyś coś w tym temacie się zmieni :P
Pamiętam lekcje z wychowania w rodzinie, ale bardziej nauczyciela który je prowadził (młody i przystojny i zawsze się rumienił)
03.07.2009, 12:24 Cytuj | Zgłoś do moderacjiU mnie lekcje prowadził katecheta, który zawsze podrywał katechetkę na przerwach :))
05.07.2009, 11:59 Cytuj | Zgłoś do moderacjiMoje lata szkolne przypadły w latach 60-tych i 70-tych,nie mieliśmy takich przedmiotów jak wychowanie seksualne,czy przygotowanie do życia w rodzinie...byliśmy bardzo głupiutcy,w piątej klasie szkoły podstawowej mieliśmy przedmiot Nauka o człowieku...wtedy to mogliśmy cokolwiek dowiedzieć się fizjologii płci...w domu był to dalej temat tabu...nie było to dobre dla nas młodych ludzi,ale dorośliśmy pozakładaliśmy swoje rodziny...wychowałam czterech synów są już dorośli,wszelką naukę do życia w rodzinie przekazywałam etapami w bardzo łagodny sposób swoim dzieciom nie było żadnych tematów tabu...i zaznaczam nie uczęszczali moi synowie na lekcje edukacji seksualnej...ponieważ przekazane w nieodpowiedni sposób czynią więcej szkody niż dobra...rodzina jest najodpowiedniejszym nauczycielem życia...tak bynajmniej powinno być...
12.08.2009, 08:27 Cytuj | Zgłoś do moderacji
Witam,
poniewaz ostatnio wiele sie mowilo o edukacji seksualnej dzieci prosze napiszcie mi co Waszym zdaniem powinno sie znajdowac w ramach edukacji seksualnej, jakie tematy wy jako rodzice chcieli byscie poruszyc.
Rowniez napiszcie mi prosze jaka forme wolelibyscie przedstawic wszemu dziecku?
- ksiazka
- zajecia w szkole
- strona w internecie
- etc.
Wielkie dzieki za jakiekolwiek odpowiedzi
O tak pamietam w szkole podstawowej...pani powiedziala nam,ze ma zalozona spirale:)))
06.12.2009, 15:32 Cytuj | Zgłoś do moderacji




