Pochwale się że mam jeszcze w domu tarczę z nazwa szkoły ;-)
Nadal twierdzę że mundurki powinny być wprowadzone, chociaż w podstawówkach oraz szkołach gimnazjalnych bo znoszą podziały...
Kiedyś nikomu nie przeszkadzały, nikt nie wybrzydzał mimo tego materiału...

Andrzej Słykwyślij wiadomość
Tadek Dwyślij wiadomość
Izabela Grudniewskawyślij wiadomość
Asia Xwyślij wiadomość
Produkty spożywczePowspominaj smaki z młodych lat
BajkiMyszka Miki, Kot Filemon, Miś..
MuzykaOgólnie o muzyce z tamtych lat
Programy telewizyjneDziennik telewizyjny, Koło..
SeksmisjaDołącz do grupy fanów jednej z..Szkoła
| opis grupy: | Wspomnienia ze szkoły |
| założyciel grupy: | MlodeLata.pl |
| kategoria grupy: | Szkoła |
| liczba członków: | 61 |
Ja pamiętam, ze jeszcze przez pierwsze trzy klasy nosiłem mundurek. Na tle niebieskiego materiału wyróżniała się oczywiście odznaka wzorowego ucznia:-)
http://mlodelata.pl/eksponat/723/wzorowy_uczen
Ja lubiłem mundurki chociaz byl to syf ze sztucznego materialu, ale byl a teraz?
Ciekawe ze w elitarnych szkolach jakos problemu nie robia z mundurkow jasne ze to roznica klas i kasy ale mundurek to mundurek. Od zawsze u nas srednia szkola nr 1 chodzila w mundurkach i byli z daleka rozpoznawalni.
U mnie w szkole mundurki nazywały się fartuszkami, były czarne, bordowe i granatowe do tego oczywiscie białe kołnierzyki, w młodszych klasach dziewczynki nosiły fatuszki zwane krzyżaczkami. Tarcza obowiązkowo.
08.06.2009, 19:56 Cytuj | Zgłoś do moderacjino i oczywiście biały odpinany kołnierzyk ,prany codzieńnie i krochmalony :) eeeeehhhhh
17.06.2009, 19:40 Cytuj | Zgłoś do moderacji"Mam mundurek śliczny nowy, granatowe wstążki.
Mam tornister, a w tornistrze same nowe książki
Minę także mam nowiutką, taką szkolną minę
bo do szkoły właśnie idę na ósmą godzinę.
Zaraz przyjdą dzieci, zaraz się spotkamy,
wcale się nie boję i nie trzymam mamy."
:)
Ja uczęszczałem do szkoły w której po dziś dzień obowiązkowe są mundurki.
Łatwo rozpoznać ucznia takiej szkoły gdyż obowiązkowa była naszyta tarcza.
Mundurek był czarny z białą koszulą i każdy musiał taki mieć. Nie to co teraz, każdy ubiera się lub rozbiera jak sobie chce :)
kiedyś szkoła była szkołą-dzieciaki czy młodzież były rozpoznawane po tarczach które były obowiązkowe...za nie posiadanie tarczy oceny ze sprawowania leciały w dół...granatowe lub czarne fartuszki białe kołnierzyki,nawet w liceum dziewczęta musiały nosić granatowe mundurki białe bluzki i do tego elastyczne prążkowane rajstopy broń Boże stylony,czy też pończochy...tak też musiały zachowywać się poza szkołą-nie daj Boże aby jakaś nauczycielka zauważyła cię na ulicy w innym stroju nie pasującym do uczennicy,było po tobie wiedzieli o tym wszyscy...teraz nie można odróżnić uczennicy od nauczycielki...szkoła jest swoistą rewią mody...
21.09.2009, 12:57 Cytuj | Zgłoś do moderacji




