Pamiętacie zabawy z saletra potasowa?
Kupowalismy ja w warzywaniaku, mieszalismy z cukrem w odpowiednich stosunkach i siwy dym :D
Fajne efekty mozna bylo uzyskac po odpaleniu mieszanki na klatce schodowej :))

Andrzej Słykwyślij wiadomość
Agnieszka Bartnikwyślij wiadomość
bogusław drelichwyślij wiadomość
Produkty spożywczePowspominaj smaki z młodych lat
BajkiMyszka Miki, Kot Filemon, Miś..
MuzykaOgólnie o muzyce z tamtych lat
Programy telewizyjneDziennik telewizyjny, Koło..
SeksmisjaDołącz do grupy fanów jednej z..Podwórko
| opis grupy: | Miejsce naszego dzieciństwa oraz beztroskich czasów ;-) |
| założyciel grupy: | Adrian Niemira |
| kategoria grupy: | Miejsca |
| liczba członków: | 40 |
Dzieci nie próbujcie tego w domu!
A kto bawił się karbidem? Efekt też jest ciekawy :)
Adam Ziemkiewicz napisał:
"Dzieci nie próbujcie tego w domu!
A kto bawił się karbidem? Efekt też jest ciekawy :)"
Zawsze karbid myli mi się z termitem. Kiedyś kumpel termited przepalił stalową płytę i cegły :))
Ha ha ha .. Saletra :)
Pamiętam jak zawsze sypaliśmy saletrę z cukrem do starej połamanej latarni i ten dym uciekał przez małą szparę na końcu u góry i było słychać taki jakby gwizd, takie ciśnienie się wytwarzało.
A ja pamiętam jak strzelaliśmy karbidem w puszkach. Saletra oczywiście też była a dla mnie wymagających minibomby z proszku do pieczenia w opakowaniu po jajku niespodziance.
05.06.2009, 12:36 Cytuj | Zgłoś do moderacjiZeskrobać siarkę z kilkunastu zapałek. Na czubek śruby nakręcić nakrętkę, ale tylko tak, aby złapałe. Do nakrętki wsypać siarkę i od drugiej strony do nakrętki wkręcic druga śrubę tak, aby prawie się stykała z pierwszą. Obie śruby można złączyć drutem, ale i tak zwykle rozrywa.
Całość rzucamy daleko na beton i BUM...
No i byly te UFO z zakretek do wodki - saletra z cukrem pudrem, dwie dziurki w zakretce, do dziurki zdaje sie siarka z zapalki i odpalalo sie to - leciala zakretka w gore, obracajac sie, chyba ze swistem (chociaz moze to moja wyobraznia po latach)
Byl jeszcze patent z zapalkami do pudelka po zapalkach, w ktorym umieszczalo sie draske przy lebkach z siarki, calosc owijalo sie kilkakrotnie tasma klejaca i przy odrobinie szczescia po mocnym rzucie o twarda powierzchnie calosc eksplodowala z dosc duzym hukiem.
Kto pamieta obie te rzeczy?



